Kedi – wspaniały film o stambulskich kotach żyjących obok z człowieka. Takiego, który szanuje ich prawo do egzystencji. Nakarmi, przytuli, pogłaszcze – ale przede wszystkim nie otruje, nie kopnie, nie przyspieszy samochodu, żeby potrącić i zostawić na ulicy, nie złapie i nie wywiezie, bo „za dużo kotów”. Ten film powinni obejrzeć wszyscy, którzy myślą, że uczynili sobie Ziemię poddaną. Jest wiele przypadków, kiedy koty umierają w schronisku, które staje się ich więzieniem. Zabierane są z miejskich podwórek, piwnic, parków – i co gorsze z działek lub wiejskich stodół. Ostatnie zdarzenie było szczególnie dramatyczne: Bronek i Boguś – dwa zdrowe, wesołe czarne dzikuski żyłyby sobie na okolicznych polach w Lipkach, gdyby nie bezmyślna i niczym nieuzasadniona ingerencja człowieka: zostały zamknięte w klatce, co spowodowało stres, a wkrótce załamanie odporności i chorobę. Ich cierpienie to ból fizyczny, ale także za dnia wielki strach przed człowiekiem, a w nocy bezgraniczna tęsknota za wolnością, która została im zabrana. W przeciągu kilku dni ich piękna błyszcząca sierść zmatowiała, ciało wychudło, oczy zgasły. Szkoda, że ten, co je przyniósł, nie widział, jak odchodziły: Bronkowi trzeba było pomóc w przejściu za Tęczowy Most, a Boguś umarł sam. Co myśli człowiek w różny sposób pozbywający się zwierząt ze swego otoczenia? Na pewno nie o tym, że kiedyś być może zostanie umieszczony w klatce domu starców, że będzie niepotrzebny i oddany, bo za dużo przy nim obowiązków. Zanim coś zrobisz – pomyśl, jak czuje się nieoswojone zwierzę zamknięte w klatce, zostawione w kartonowym pudełku pod bramą schroniska w trzydziestostopniowym upale, przywiązane do drzewa w lesie, pobite z byle powodu, wyrzucone z jadącego samochodu. Uczmy się empatii i tolerancji, szanujmy prawa zwierząt! Współpracujmy, ograniczając przez sterylizację niekontrolowane rozmnażanie się i bezdomność. Jeden z bohaterów filmu wypowiedział słowa, które warto przytoczyć:

Można uznać uliczne koty za problem, ale można zająć się nimi tak, jak zajmujemy się innymi problemami.