Takie oto śliczności (chłopczyk i dziewczynka) są pod opieką naszego Stowarzyszenia. Ich mama zginęła. Kotki wymagają jeszcze karmienia przez człowieka. Za około 2-3 tygodnie będą mogły pójść do nowego domku, aktualnie opiekuje się nimi Pani Irena Konrad, jedna z naszych wolontariuszek do spraw kocich.

Zapytaj o szczegóły